Władca pierścieni – wyprawa do mordoru

Kiedy tylko zobaczyłam, że wydawnictwo Egmont wydało nową grę pt. Władca pierścieni wyprawa do Mordoru, wiedziałam, że muszę ją mieć. Już od kilku dobrych lat  uwielbiam Władcę. Niepowtarzalny klimat, przygody i zwroty akcji… A! Przecież to nie książkowa recenzja:) Wracając do sedna sprawy – miałam tylko jeden problem – jak przekonać Pana Ł., że Władca pierścieni to nie nuda straszna. Chyba mi się to udało, skoro od niedawna naszą kolekcję wzbogaciła ta nowość.

władca pierścieni

Co w środku

Pudełko jest małe. Dobrze bo nie zajmuje dużo miejsca. Ale skoro małe pudełko, to i gra nie będzie bardzo rozbudowana. W środku znajdziemy:

 ♣ Bloczek z planszami do gry

 ♣ 5 kostek z symbolami

 ♣ instrukcje

Wszystko we właściwym klimacie, chociaż wykonane raczej prosto.

władca pierścieni

W podróży do Mordoru

Podczas gry wcielamy się w jednego z czterech bohaterskich hobbitów. Każdy z graczy otrzymuje swoją własną planszę. Tutaj pewna nowość, dość nietypowa. Nie ma pionków, są kartki z planszami. To na nich długopisami lub ołówkami nanosimy ślady podróży. Poruszamy się dzięki symbolom pierścienia wyrzuconym na kostkach. Naszym głównym przeciwnikiem są Nazgule. Ścigają nas i tak jak to było w kultowej trylogii Tolkiena, chcą odzyskać pierścień by przejąć władzę. Musimy ich wyprzedzić i jako pierwsi dotrzeć do Mordoru by zniszczyć pierścień. Gdyby tylko Nazgule przeszkadzały, było by zbyt łatwo. Są jeszcze orkowie. Wyrzucony symbol orka kradnie nam symbol pierścienia. Z kolei orka możemy pobić bronią. Wyrzucony Gandalf, niesie pomoc strudzonym hobbitom, wydłużając drogę do Mordoru Nazgulom. Symbol drzewa powoduje, że możemy zatrzymać wszystkie wyrzucone symbole na kostkach. Kostki przerzucamy. Nie możemy zostawić 2 takich samych symboli z jednego rzutu, a i Nazgul, który się trafi musi zasilić symbole. Reguły gry do pojęcia w 5 minut – bardzo proste. Świetnie napisana instrukcja dokładnie wszystko objaśnia . To w niej znajdziecie szczegóły dotyczące gry.

władca pierścieni

Wrażenia?

Wrażenia pozytywne, choć mamy zastrzeżenie. Zaczniemy od tej gorszej strony gry. Dlaczego ilość planszetek z trasami jest ograniczona? W blistrze jest jedynie 50 dwustronnych arkuszy co daje tylko około 50 rozgrywek – potem trzeba kombinować.

Ograniczona liczba rozgrywek dla jednej gry, martwi tym bardziej, że gra się bardzo przyjemnie. Gra należy do tych prostych i mało skomplikowanych. Bardzo duży plus, tym bardziej, że takie tytuły jak Władca Pierścieni kojarzą się  z wielogodzinną grą strategiczną pełną świata fantasy. Gwarantujemy, że nawet osoba będąca z fantasy raczej na bakier, również chętnie pogra. Rozgrywka jest bardzo krótka, trwa nie więcej niż 20 minut.
Dwa warianty gry (łatwy i trudniejszy) i możliwość negatywnych interakcji pomiędzy uczestnikami gry, to zdecydowanie kolejne zalety.

Recommended?

U Splanszowanych ze światem fantasy bywa różnie. Ja bardzo lubię Tolkiena, Ł. średnio. Trudno mi było przekonać go, żeby wciągnął się w grę – a jednak się udało! To dowód na to, że gra jest dla wszystkich. Grę możemy polecić na letni wieczór i nudniejszą chwilę. Zobaczcie sami, a przekonacie się, że fajna!

władca pierścieni

 

SPLANSZOWANI RECOMMENDED®

Za grę przekazaną do recenzji dziękujemy Krainie planszówek