PRLowska Kolejka

Teraz prosimy o użycie wyobraźni. Podróżujemy w czasie i cofamy się o kilkadziesiąt lat. Znikają smartfony, komputery i Internet. Pojawiają się kartki, kolejki i PRL. Do tego dochodzi kolejny problem – musimy urządzić nasze mieszkanie z przydziału, a sąsiadka z piętra obok ma zamiar odprawić pierwszą komunie swoich dzieci. Zbieramy kartki i czyhamy aż w pobliskim kiosku rzucą papier toaletowy, a do mięsnego przyjdzie wreszcie kiełbasa. Gdy już zajmujemy pierwsze miejsce w kolejce, bezczelnie wciska nam się baba z dzieckiem na ręku i wykupuje ostatnie pół kilo krakowskiej suchej. Nieśmiało podchodzimy do ekspedientki, pytamy czy może coś jednak zostało, a kobieta za ladą mówi niewzruszona i nieco podirytowana koniecznością pracy „się skończyło się!”. Tak, na wiecznym poszukiwaniu i walce we wszechobecnych kolejkach, mija nam czas. Mam nadzieję, że podłapaliście klimat – jeżeli tak to świetnie – zapraszamy do recenzji Kolejki.

kolejka

Wydanie

Od gry Kolejka chyba wszystko się zaczęło. Był jakoś koniec lata – ile można siedzieć i gadać. Dlatego ktoś z paczki przytargał ze sobą pewną grę. Pudełko z daleka wyglądało na owinięte jakimś zwykłym papierem, obwiązane sznurkiem, jakieś pieczątki – zastanawialiśmy się co to w zasadzie jest. Tak oto zakochaliśmy się Kolejce!
Wydanie gry jest perfekcyjnie wpisane w klimat PRL. Wszystko pasuje idealnie. Według nas, jest to jedna z lepiej wydanych polskich gier. W dość dużym i ciężkim pudełku znajdziemy:

♠ planszę do gry,
♠ planszę z samochodami dostawczymi,
♠ 30 pionków w 6 kolorach,
♠ 50 kart kolejki w 5 kolorach,
♠ 5 kart list zakupów,
♠ 60 kart list towarów w 5 kolorach,
♠ 15 kart dostawy towarów,
♠ 5 kart pomocy gracza,
♠ 1 znacznik gracza rozpoczynającego,
♠ 1 znacznik przekupki,
♠ instrukcja – w kilku językach.

Całkiem sporo tego. Do tego w pudełku jest plastikowa wypraska. Wszystko poukładane i posegregowane. Nie musimy martwić się, że po przeniesieniu i otwarciu pudełka będziemy mieli wielki misz-masz.Wszystko w naprawdę bardzo dobrej jakości. Chciało by się, żeby wszystkie gry były wydawane z taką dbałością o szczegóły.

kolejka kolejka

Gramy!

W grze chodzi o to, aby kupić towar z listy zakupów. Wydaje się całkiem proste, ale takie nie jest. Zwłaszcza gry gramy pełnym składem (w 5 osób) – wtedy toczy się zażarta walka i znikają wszelkie skrupuły. Każdy z graczy dostaje po 5 pionków (czyli naszą rodzinkę). W fazie zajmowania miejsc w kolejce, musimy tak rozstawić rodzinkę, żeby wykupić wszystko to co nam potrzebne. Koniec kolejki zawsze obstawiają spekulanci. Potem przychodzą oficjalne wiadomości co przyjdzie do sklepów czyli faza dostawa towarów. Jeżeli dobrze się ustawiliśmy pół biedy, gorzej, jak cała familija okupuje złą kolejkę. Towar w sklepie czeka więc trzeba się do niego dorwać, przechodzimy więc do fazy przepychanek kolejkowych. Tutaj z pomocą przychodzą nam karty kolejki. Dzięki nim przepychamy się, wywalamy sąsiadów lub bierzemy towar spod lady. Możliwości jest całkiem sporo. Następnie jest otwarcie sklepu, gdzie pierwsi w kolejce otrzymują produkt i wracają do domu. Jak ktoś się zagapił, może jeszcze potargować z przekupką na bazarze. Tak wygląda jedna runda w grze. Na jedną rundę można wykorzystać tylko 3 karty kolejki – przy lekkomyślnym ich używaniu zostaniemy błyskawicznie skazani na działanie losu w kolejce. Po upływie 6 rund (czyli 6 dni tygodnia) zużyte karty do nas wracają i ponownie możemy ich użyć. Tak w skrócie wygląda rozgrywka. Nie będziemy opisywać jej całej bo trzeba by przepisać instrukcję – a zdecydowanie nie o to nam chodzi.

kolejka

Wrażenia?

Wrażenia są bardzo pozytywne! Gra w pierwszym wydaniu (które mieliśmy do recenzji) zostało wydane przez Instytut Pamięci Narodowej. W instrukcji i w całej grze jest przemyconych całe mnóstwo interesujących ciekawostek historycznych. W instrukcji znajdziemy wstęp i kilka faktów o socjalistycznym podejściu do sklepu. Wszystko okraszone archiwalnymi zdjęciami. Pomijając już całą genialną podbudówkę historyczną, przejdziemy do mechaniki gry. W wariancie dla mniejszej ilości graczy gra jest odrobinę mniej porywająca. Przy pełnym składzie trwa zażarta walka o papier toaletowy i inne socjalistyczne towary luksusowe. Pełno humoru, trochę taktyki i główkowania, czasami przyda się troszkę współpracy i mamy przepis na genialną grę – którą niewątpliwie kolejka jest.

kolejka

Podsumowując…

Może to sentyment, może świetne wspomnienia związane z grą. Jedno jest pewne – grę Kolejka możemy polecić na 102%! Szybko się nie znudzi, jest świetnie wykonana i pokazuje trochę czasy PRL, które niektórzy z nas znają tylko z opowieści rodziców. Warto zagrać, warto poznać i warto mieć. Zdecydowanie polecamy!

SPLANSZOWANI RECOMMENDED ®

kolejka

PS Przypominamy o trwającym już ostatnie dni konkursie wiosennym!!

kolejka

PS2 Dziękujemy M.S. i K.S. za pożyczenie gry do recenzji! :D