Pan tu nie stał czyli PRL-owski smaczek!

Zaczęło się od tego, że dostałam tą grę w prezencie. Ponieważ wcześniej znałam popularną „Kolejkę”, do „Pan tu nie stał” z góry byłam nastawiona negatywnie – bo przecież to jakiś prawie plagiat. Jednak jak się później okazało moja ocena była bardzo błędna! Na samym początku dodatkowo zraziły mnie reguły gry, które wydawały się bardzo skomplikowane i troszkę bezsensowne…

pan tu nie stał

To wszystko sprawiło, że gra wylądowała na półce na długie miesiące. Gdy tylko Łukasz dowiedział się, że mam grę w którą jeszcze nikt nigdy nie zdołał zagrać, postanowił rozwiązać zagadkę. Jak postanowił tak uczynił i dzień później graliśmy. Ja zdziwiona, że ta gra jest jednak całkiem fajna, on dumny z siebie i również zadowolony z rozgrywki.

Co znajdziemy pudełku?

Zastanawiacie się pewnie co znajdziecie w pudełku. Śpieszymy odpowiedzieć na nurtujące Was pytanie . W pudełku znajdziecie:100 kart gry w

♣ 5 kolorach czyli po 20 kart dla każdego z gracza.

♣ 36 towarów czyli ‘żetonów’ z produktami, o które toczy się gra.

♣ 4 sklepy na 4 oddzielnych kartonikach które tworzą planszę gry.

♣ 5 kart pomocy – znacznie ułatwiają grę.

♣ Instrukcję obsługi.

Całość  jest wykonana estetycznie i solidnie aczkolwiek mocno utrzymana w klimacie PRL, co może dla niektórych stanowić minus. Nam ta estetyka przypadła do gustu i trzeba przyznać że pasuje do gry i oddaje klimat tamtych czasów. Samo pudełko w porównaniu do innych gier jest dość małe i kompaktowe, co jest pozytywne. Jest również na tyle solidne, że przenoszenie gry również nie będzie sprawiać kłopotu i w jakiś sposób jej zagrażać . Wszystkie elementy dobrze się w nim mieszczą, a jedynym minusem jest to, że nie ma w nim oddzielnej przegródki na karty gry.

Ale Pan tu nie stał! – czyli jak grać.

pan tu nie stał pan tu nie stał

Pora na wyjaśnienie zasad rozgrywki.  Zaczynamy od rozdania po 20 kart danego koloru dla każdego gracza no i rozłożenia odpowiedniej ilości sklepów (dla 2 graczy – 2 sklepy, dla 3 graczy – 3 sklepy i dla 4-5 graczy – 4 sklepy). W sklepach będziemy wykładać po dwa towary  na turę . Towary są wcześniej wymieszane i zakryte – dodawane na zasadzie losowania.

Gra składa się z tur a tura  z kolei z 3 faz.

Faza pierwsza to sprawdzanie przewagi w kolejce. Podczas jej trwania gracz sumuje wartości punktów ze swoich kart ułożonych w kolejce. Jeśli ma przewagę nad przeciwnikami, lub jest jedynym graczem w kolejce – ma prawo do zabrania jednego towaru z wyższą wartością ze sklepu  i położenia go na dowolnej swojej karcie z kolejki. Warto zaznaczyć, że należy odjąć wartość punktów towaru, który znajduje się na karcie od wartości karty. Jeśli karta ma ilość pkt. 2, a towar będący na karcie ma 5 pkt., to ta karta w następnej turze/fazie ma -3pkt.

Ważne! Faza 1. jest pomijana na samym początku gry (brak wtedy jeszcze kolejek przy sklepach).

W fazie drugiej mamy prawo do dobrania jednej karty lub dołożenia karty w kolejce. Możliwe jest również dołożenie więcej niż jednej karty, tylko w przypadku gdy są one identyczne.

Faza trzecia jest taka sama jak faza poprzednia czyli dobieramy kartę lub dodajemy jedną z kart do kolejki. W fazie drugiej i trzeciej nie podejmujemy towaru ze sklepu.

Po zakończeniu  trzech faz, kolej przechodzi na kolejnego gracza. Jeśli już wszyscy gracze skończą swoje tury, towar leżący na kartach odkładany jest przez gracza na bok (później będziemy podliczać punkty z towarów), a karty odrzucamy do pudełka.

Gra kończy się wtedy kiedy zabraknie towarów do wykładania w sklepach lub kart do gry. Wtedy każdy podlicza wartość swoich towarów. Wygrywa osoba z największą ilością punktów.

Zasady mogą wydać Wam się odrobinę zagmatwane bo jakieś tury, fazy,  kolejki… Jednak jeżeli dobrze wgryziecie się w grę wszystko stanie się jasne i naprawdę dobrze będzie się grało.

pan tu nie stał pan tu nie stał

Jakich minusów w grze możecie się spodziewać?

Po opanowaniu zasad, grało nam się już całkiem przyjemnie. Szybka gra, wymagająca chwilki zastanowienia nad kolejnym ruchem.  My znaleźliśmy w niej jedynie dwie wady. Jedna to według nas źle napisana instrukcja obsługi. Może to wprowadzać w błąd i nieco zniechęcić do gry. Drugą jest to, że rozgrywka w dwie osoby dość szybko może się znudzić, jednak z tym problemem w grach planszowych można spotkać się dość często.

pan tu nie stał

Podsumowując gra „Pan tu nie stał” może stanowić całkiem dobrą rozrywkę na urozmaicenie wieczoru ze znajomymi. Przy swojej kuszącej cenie można przymknąć oko na wady, o których wspomnieliśmy wcześniej. Jeżeli macie ochotę na szybką rozgrywkę, wymagającej uruchomienia trybików w głowie i zawziętą rywalizację o papier toaletowy albo buty zimowe Relax to:

SPLANSZOWANI RECOMMENDED®

  • Zaczytana bez pamięci

    Grałam w tę grę :) genialna :)

  • almettka

    Ha! A jednak :P

  • Żwirek

    Wszystko super,tylko jednego nie rozumiem:grając we trójkę mamy 3 sklepy. W instrukcji nie jest napisane,że mamy ustawiać się do jednego, wiec każdy z graczy ma możliwość ustawienia się w kolejce do innego sklepu i cala gra nie ma żadnego sensu. A może ja czegoś nie rozumiem? Bardzo proszę o podpowiedzi,bo jesteśmy ciekawi wspaniałości i tej gry, a nie bardzo wiemy jak zacząc.