Palce w pralce – gra na karnawał

Wyobraź sobie drogi czytelniku taką sytuację: słyszysz, że u sąsiadów za ścianą jest mała impreza. Grono, jak myślisz, dobrych znajomych rozmawia, żartuje i dobrze się bawi. Na chwilę wszystko ucicha – w Twojej głowie rodzi się myśl „super wreszcie te małolaty pójdą i będę mógł w spokoju pooglądać 1111 odcinek M jak miłość”. Chwilę później dochodzi do Ciebie fakt, że jest zdecydowanie gorzej niż myślałeś. Do Twoich uszu dochodzi wyklaskiwany rytm, milkną rozmowy i śmiechy. Myślisz, że za ścianą mają miejsce jakieś tajemnicze obrzędy religijne. W Twoim umyśle trwa walka ciekawości z chęcią wezwania egzorcysty tudzież pogotowia (psychiatrycznego). Wsłuchujesz się jeszcze chwilkę i do Twojej mózgownicy dociera znany rytm: we – will, we – will  rock you. Chwilę później dociera do Ciebie salwa śmiechu – dobrze wiesz, że znowu w coś grają, a impreza prędko się nie skończy! Myślisz, że ten scenariusz jest abstrakcyjny? Zdecydowanie nie znasz gry Palce w pralce!

palce w pralce

Mała wszystkoodporna puszka a w niej…

Palce w pralce to gra typowo imprezowa. Gdy wpadła już w nasze łapki, dostaliśmy małą puszeczkę a w niej:

♣ 2 karty „Zasady gry”

♣ 40 kart „Gest”

♣ 10 kart „Kula”

♣ 1 karta „Przygotowanie do gry”

Puszeczka jest, jak zwykłam mówić, wszystkoodporna. Nie straszne więc dla gry jest przenoszenie w torebce czy plecaku. Karty są zawsze bezpiecznie schowane, więc możemy być pewni, że podczas transportu nic im się nie stanie. Według nas świetny patent na gry imprezowe. Patent powtarzany zresztą wiele razy w innych grach imprezowych wydawnictwa Rebel.

O grze

Rozgrywkę rozpoczynamy od rozdania po jednej karcie „gest” dla każdego z graczy. Karty układamy przed sobą tak, aby każdy z graczy widział symbol na karcie przeciwników. Tak zakończyły się przygotowania do grania. U nas zawsze przed grą wykonujemy rundkę rozgrzewkową, gdzie każdy z graczy po kolei, oczywiście w rytmie „We will rock you” pokazuje swój symbol. Pokazuje oczywiście naśladując rękoma symbol z karty. Po takiej rundzie zaczyna się prawdziwa rozgrywka. Wszyscy razem wybijamy rytm piosenki, pierwszy gracz pokazuje symbol swój, a następnie przeciwnika. Przeciwnik powinien pokazać wtedy swój symbol i wybrać kolejnego gracza naśladując jego symbol z karty. Oczywiście wszystko w rytmie. I tak gra się toczy aż ktoś się zagapi albo pomyli symbole – wtedy dostaje karę (kartę „kula”). Wygrywa ten, kto zbierze najmniejszą ilość kart „kula”. Szczegóły rozgrywki znajdziecie w dobrze napisanej instrukcji. Skupienie na twarzach podczas gry, wyczulenie na każdy gest a później wspólne śmianie są bezcenne ( a za całą resztę… ;) ).

palce w pralce

Grać czy nie grać?

Proste zasady i wesoły charakter gry czynią ją niemal idealną na przeróżne imprezy. Wydaje się też być genialna w integracji zespołu – bo jak inaczej integrować się, jak nie przez wspólne śmianie. Niektóre prześmieszne gesty wywołują liczne salwy chichotów wśród uczestników gry! Palce w pralce są świetną alternatywą dla popularnych Jengi, Twistera czy JungleSpeeda.

palce w pralce

My, jeżeli już wybieramy się na jakąś imprezę ze znajomymi, zazwyczaj przemycamy różne gry. Palce w pralce często lądują wtedy na stole. Towarzystwo się świetnie bawi – a to najważniejsze. Wady? Owszem są. Odnotowałam siniaki na udach od wybijania rytmu kultowej piosenki Queen ;). Poza tym – raczej wad brak. Warto ją mieć jeżeli pomiędzy wypitym piwkiem, a zjedzonym chipsem lubicie zagrać w lekką grę niezmiernie poprawiającą humor!  A i nie zalecamy grania w bloku po godzinie 22.00 jeżeli Wasi sąsiedzi skrupulatnie przestrzegają ciszy nocnej! Krótko mówiąc:

SPLANSZOWANI RECOMMENDED ®

palce w pralce