Ostatni powiew zimy – Tata miś

Mamy nadzieję, że to już ostatni powiew zimy na naszym blogu. Dzisiaj zapraszamy na recenzję gry dla najmłodszych planszomaniaków. Gry o upapranych farbą misiach polarnych śmigających po lodowych krach. Pod lupę bierzemy grę od wydawnictwa Egmont – Tata miś.

tata miś

Co się w pudełku skrywa

Pudełko jest niewielkie. Kolorowe, śliczne i bajkowe grafiki, przedstawiają głównego bohatera – Tatę misia. Pionki czyli wesoła rodzina niedźwiadków, są drewniane. Wszystko bardzo dobrej jakości. W samym pudełku znajdują się:

♠ 16 płytek z krami tworzącymi planszę gry
♠ 6 niedźwiadków
♠ 1 większego białego niedźwiedzia – tatę
♠ 6 niebieskich kostek
♠ instrukcję obsługi

Wyścig po krach

tata miś tata miś
Gra jest bardzo prosta w obsłudze, więc dzieciaki nie będą mieć większego problemu z zapamiętaniem zasad. Do przygotowania gry potrzeba kawałek równej przestrzeni- wystarczy rozłożyć kry. Pamiętaj o położeniu pękniętej kry (6 i 12 (?) kafelek). Na samym końcu ścieżki połóż wannę. Ten gracz, który jako pierwszy dotrze do ostatniego kafelka – wygrywa.
Po polach poruszać się można dzięki kostkom. Jeżeli wypadnie kra – można przesunąć się do przodu. Uwaga! Można przerzucać kości. Jednak jeżeli 2 razy z rzędu na kostce nie wypadnie nic, wtedy stracisz kolejkę. Ilość pól, o które się przesuniesz jest liczona na bieżąco. Po wyrzuceniu kości należy przesunąć tatę misia o tyle pól, ile symboli z krami wypadło na kościach. Jeżeli tata miś stanie na pękniętej krze, gracz musi rzucać dalej i nie ma możliwości przerwania swojej rundy. Po rezygnacji z dalszych rzutów, mały miś wędruje na pole z tatą. Tura się kończy, a tata miś wędruje po kolejne niedźwiedzie dziecko.
Drugi wariant umożliwia wydłużenie gry o kilka minut. Z kafelek wykorzystanych w grze, odrzucamy jedną, resztę natomiast należy dołożyć przed wannę. Kafelków z pękniętymi krami nie można odrzucić, one pozostają w grze do końca.
Przyznasz rację, że zasady są bardzo proste?

Wrażenia

tata miś
To prosta, krótka i przyjemna gra dla dzieci. Dodatkowo śliczne grafiki cieszą oko. Podczas rozgrywki mało planowania i logicznego myślenia. Króluje los. Jeżeli ktoś będzie miał dużo szczęścia, szybko wyprzedzi pozostałych graczy. Tak to już zwykle jest z grami losowymi i może za to właśnie dalej je lubimy? Miło czasem kompletnie się odmóżdżyć, usiąść do stołu z gromadką dzieciaków i pograć z nimi w prostą grę. W końcu nie zawsze planszówka musi oznaczać wykręcające się zwoje mózgowe! Przyjemny temat, ładne grafiki i dobre wykonanie. Nie mamy do czego się przyczepić! Grę polecamy dla dzieciaków, jako miłe urozmaicenie rodzinnego wieczoru.

  SPLANSZOWANI RECOMMENDED ®

Za grę przekazaną do recenzji dziękujemy Krainie planszówek

tata miś