Farmageddon – najwredniejsza gra 2016!

Co kręci Cię w grach najbardziej? Obmyślanie strategii? Długie pełne przemyśleń rozgrywki? Orki, trolle, zombie, czy może gobliny? A może miła atmosfera, która towarzyszy grom rodzinnym? Na dziś serwujemy coś zupełnie innego. Farmę, hodowlę i biznes w szybkim tempie, z intensywną rozgrywką i przezłośliwym charakterem – nadciąga Farmageddon. Zgodnie z Ł. postanowiliśmy nazwać go najzłośliwszą grą 2016. O tym dlaczego tak już za chwilkę!

farmageddon

Analiza składu gry

Farmageddon to karcianka. Pudełko nie jest zbyt duże. Skrywa w sobie aż 105 kart do gry i instrukcję obsługi. Grafiki – przefajne. Człowiek je widzi i siłą rzeczy się uśmiecha. Ziarko ze starbunia i Uczynna Pyrka rozwalają system! Fajne humorystyczne opisy, ładna oprawa. Aż chce się hodować! Grać znaczy :)

farmageddon

Hodujemy!

Twoim celem w tej grze będzie zebranie jak najbardziej wartościowych plonów. Siejesz i zbierasz. Brzmi jak banalna rozgrywka dla dzieci? Nie wierz w to nawet przez minutę! Samo sianie, nawożenie i zbieranie było by zbyt łatwe. Co przeszkadza? Konkurencja! Na twoją Walniętą Kukurydzę i Arbuza Zrzędę czeka wiele zagrożeń. Konkurencja tylko czyha, by po Twoim polu niechybnie przejechała kosiarka lub całość zbiorów zniszczyła trąba powietrzna. Są jeszcze gorsze sposoby szkodzenia. Tu ktoś podrzuci Zombichwasta, tu podleje pole pestycydami lub podkradnie cenny nawóz. Walka pełna interakcji (w szczególności negatywnych) trwa, a wyhodowanie wartościowej rośliny staje się niemożliwością.

Rośliny możemy siać jedynie na kartach pół (lub bonusowo na dzierżawie). Każda z roślin wymaga dostarczenia, określonej na karcie, ilości nawozu. Zebrać ją możesz dopiero w następnej turze. Dopiero wtedy Twoje konto zostanie zasilone kwotą równą wartości rośliny. Stanie się tak tylko wtedy gdy nikt nie pokrzyżuje Ci planów!

Pola do siania upraw są tylko trzy dla wszystkich graczy. To naprawdę mało, bo na wyhodowanie rośliny trwa dwie tury. Każdy gracz musi wykonać co najmniej jedną akcję i nawieźć co najmniej jeden raz. Strach pomyśleć co się dzieje przy grze na 4 osoby! Domyślamy się, że trup ściele się gęsto.

Tak w skrócie prezentują się reguły Farmageddonu. Brzmi ciekawie? Więcej znajdziesz w instrukcji.

farmageddon

Wrażenia z POLA WALKI.

Wyrażenie „pole walki” zostało użyte, ponieważ bardzo trafnie oddaje klimat gry. To nie gra dla miłych i dobrodusznych osób. Ten kto miły niechybnie polegnie, a zbiory jego będą usilnie wzbogacane pestycydami. Trzeba grać bardzo ostro i zdecydowanie – bez skrupułów. Dlatego właśnie śmiemy twierdzić, że trudno będzie wygryźć Farmageddon z pierwszego miejsca w naszym plebiscycie pt. najwredniejsza gra roku.
Gra się bardzo szybko i w sumie sympatycznie. Nic tak Splanszowanych nie cieszy, jak wyzwolić odrobinę wewnętrznego trolla. Bo przecież na co dzień nie wolno. :)
Czy to tylko gra losowa? Oczywiście czynnik losowy jest duży. Przy skrajnym pechu nic nie zdziałamy, ale! Śmiemy stwierdzić, że odrobina planowania też będzie nam pomocna. Warto zabezpieczyć swoje uprawy przed szkodliwą konkurencją. Wiadomo, że nasi współgracze chętniej będą przeciwdziałać zebraniu najdroższych plonów, a troszkę łatwiej pogodzą się z zebraniem taniej pszenicy. Przy dobrej strategii, jesteśmy również w stanie odbić rykoszetem atak przeciwnika.

farmageddon

Dużym plusem jest też to, że gra świetnie działała nawet przy grze na dwoje!

Gra na prawdę warta polecenia. Dużo radochy i śmiechu – to czeka Cię na pewno przy Farmageddonie. Odrobina trollowania i złośliwości też, ale właśnie ten czynnik dodaje całego smaku grze. Polecamy dla chochlików i trollów!

farmageddon

Grajcie, siejcie, nawóźcie i nie dajcie się wykopać konkurencji!

SPLANSZOWANI RECOMMENDED ®

Za grę przekazaną do recenzji dziękujemy wydawnictwu Trefl Joker Line

farmageddon farmageddon farmageddon farmageddon farmageddon